piątek, 21 czerwca 2013




To już ostatnia (na razie:) porcja bransoletek szydełkowych.
Kiedy już się uporam z przeprowadzką i podłączeniem na nowo netu, będzie sutasz :)






Miłego dnia :)



12 komentarzy:

  1. Pięknie Cię to uzależnienie trzyma:))) Cobyś nie robiła to ze wszystkich prac bije ten Twój perfekcjonizm.
    Serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brakuje mi już słów na komentarze i ciągle się powtarzam, ale co zrobić jak znowu piękne prace. Druga i trzecia - cudne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne !! Szczegółnie zazdroszcze, bo sama nie umiem w tej technice pracowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne te szydełkowece ale przyznam szczerze, że tęsknię za Twoim sutaszem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tworzysz prawdziwe cudeńka-zarówno sutaszowe jak i z koralików -z przyjemnością dołączam do grona obserwatorów :).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem, że teraz nie masz zbytnio czasu na bloga, ale Twój blog musiałam wyróżnić:)
    Więc zapraszam po wyróżnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak Ty je robisz...? Tyle razy już próbowałam i nie chce mi wyjść....

    OdpowiedzUsuń